Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Koronka do Miłosierdzia Bożego przemienia moją rodzinę i przyjaciół Christianity - Articles - Miłosierdzie Boże
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Koronka do Miłosierdzia Bożego przemienia moją rodzinę i przyjaciół
   

Świadectwo,
Miłujcie się! 3/2001 → Miłosierdzie Boże



Rozpoczęło się nowe tysiąclecie, w którym Pan na pewno nie będzie szczędził nam swych łask, tak jak w poprzednim, który był szczególnym darem Jego Miłosierdzia.

Piszę ten list właśnie po to, by zaświadczyć o Bożej Dobroci i podziękować Bogu za to, co dla nas czyni. Czytam Wasze czasopismo od ponad dwóch lat i każdy otrzymany numer sprawia mi wielką radość, tym większą, im więcej osób go przeczyta. Kiedyś przyniosłam jeden numer do szkoły i tak się zaczęło... Zauważyłam, że młodzi naprawdę tego potrzebują, szukają Prawdy, chcą spojrzeć na świat z innej strony, choć często z pozoru wcale nie wyglądają na ludzi zainteresowanych tymi sprawami.

Bardzo cieszę się z tego, że mogę wraz z nimi czytać Miłujcie się!, które otworzyło nas bardziej na siebie. Zaczęłyśmy z koleżankami poruszać w rozmowach tematy w nim przedstawione – i myślę, że jest to piękne.

Choć wiadomo, że nie zawsze jest tak wspaniale. W życiu każdego człowieka zdarzają się przecież upadki, trudności i wtedy bywa różnie. Czasami trudno otworzyć się na kogoś, gdy nasze problemy wydają się nie do rozwiązania. Obecnie jestem w klasie maturalnej, a to, o czym piszę, wydarzyło się rok temu. Teraz nie jest już tak pięknie, gdyż nauka czasami przytłacza, ale cieszę się, że kiedyś było – z Bożej woli – tak wspaniale. Wierzę, że było nam to potrzebne, i dużo przez to otrzymaliśmy i zrozumieliśmy. Jednak główny powód, dla którego piszę ten list, jest inny.

Otóż od kilku lat jestem czcicielką Bożego Miłosierdzia, jednak nie mam obrazu Jezusa Miłosiernego. Gdy przeczytałam w jednym z waszych numerów o możliwości otrzymania ikony z wizerunkiem Pana Miłosierdzia, wydało mi się to wspaniałą szansą. Ale był tam warunek: w miarę możliwości wspólne odmawianie koronki do Bożego Miłosierdzia w rodzinie i tworzenie grup modlitewnych. Powiedziałam o tym w domu i – od czasu otrzymania tej ikony codziennie wspólnie z mamą odmawiamy tę wspaniałą modlitwę, która pozwala nam przezwyciężać wszystkie podziały między nami. Koronka przemienia moją rodzinę. Wierzę, że Pan w swoim nieskończonym Miłosierdziu sprowadzi całą moją rodzinę na właściwą drogę!

Także moi przyjaciele i znajomi, którym powiedziałam o tej cudownej ikonie, zdecydowali się na przyjęcie do siebie Pana i odmawianie tej modlitwy, przynajmniej raz w tygodniu. Dzień otrzymania ikony był pięknym przeżyciem dla każdej i każdego z nas, a radość dzielenia się z innymi rzeczywiście wzrastała.

W naszej parafii istnieje kilkuosobowa grupa młodzieży, która bierze czynny udział w jej życiu. Mam szczęście należeć do tej wspólnoty. Ludzie, z którymi się tam spotykam, są naprawdę wspaniali. Od wakacji 2000 roku w każdą niedzielę po Mszy św. odmawiamy wraz z naszym księdzem proboszczem koronkę do Bożego Miłosierdzia. Czasami spotykamy się też w mieszkaniach i tam modlimy się przed otrzymanymi od Was ikonami. 

Składam Wam serdeczne Bóg zapłać za ten dar, jaki otrzymaliśmy przez Was z rąk miłosiernego Ojca. Wiem, że najlepszym dziękczynieniem dla Was jest modlitwa, którą możemy zanosić. Dlatego w tym Nowym Roku będę Was oraz wszystkich czytelników szczególnie polecać Bożemu Miłosierdziu. Wiem, gdyż przekonałam się już o tym, że praca, którą wkładacie w tworzenie tego dzieła, jakim jest Miłujcie się!, przynosi wspaniałe owoce, za które Pan w pełni Wam wynagrodzi.

Zwracam się też do tych, którym jest trudno, by się nie poddawali: „Cierpliwość otrzyma wszystko” – jak pisała św. Teresa z Ávila. Wszystko, co nas spotyka, jest Wolą Bożą i przynosi prawdziwe owoce, jeśli przyjmiemy to z pokornym „niech mi się stanie” na ustach. Jezus naprawdę wie, co robi! A droga, którą On nas prowadzi, jest najlepsza, bo prowadzi w ramiona Najlepszego Ojca.

     Agnieszka

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: