Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Sąd w chwili śmierci Christianity - Articles - Temat numeru
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Sąd w chwili śmierci
   

Autor: ks. Mieczysław Piotrowski TChr,
Miłujcie się! 5/2008 → Temat numeru



Sąd w chwili śmierci

W momencie śmierci wszyscy „musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2 Kor 5, 10).

Wtedy będzie miał miejsce sąd: „Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (Hbr 9, 27). Jezus Chrystus wyjaśnia, na czym będzie on polegał: „A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu” (J 3, 19-21). Jedynym kryterium, według którego sądzi Chrystus, jest miłość. Pan Jezus wyraźnie stwierdza, że ludzie, którzy w czasie ziemskiego życia, dopuszczając się nieprawości, „umiłowali ciemność” – „znienawidzą światło”. To znaczy znienawidzą Boga – czyli odrzucą dar zbawienia, który ofiarowuje im Chrystus. Ci natomiast, którzy szli przez ziemskie życie drogą Bożych przykazań, „spełniając wymagania prawdy” – „zbliżą się do światła”, czyli przyjmą dar zbawienia ofiarowany im przez Boga. Tak więc podczas sądu Stwórca zostawia człowieka własnej mocy rozstrzygania: „Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane” (Syr 15, 17). Ta najważniejsza życiowa decyzja w chwili śmierci uzależniona jest od historii całego ziemskiego życia: „A co człowiek sieje, to i żąć będzie: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne” (Ga 6, 8). W momencie śmierci w każdym człowieku kończy się, trwający przez całe życie na ziemi, proces kształtowania się jego człowieczeństwa, dojrzewania do wolności i miłości. Właśnie wtedy każde świadome i dobrowolne opowiedzenie się za prawdą, trud wiary i modlitwy, zmaganie się z własnym egoizmem i grzechami – wszystko to otwiera człowieka na działanie Bożego Ducha, kształtującego i rozwijającego w nim wolność, która jest zdolnością do miłości heroicznej. Natomiast każdy grzech, każde zaniedbanie dobra i kierowanie się logiką egoizmu zniewala i zamyka człowieka na działanie Boga, deformuje jego człowieczeństwo, niszcząc jego zdolność do miłości. Brak nawrócenia i zatwardziałość w grzechu do tego stopnia może zniszczyć człowieka, że ktoś taki stanie się absolutnym egoistą, który znienawidzi światło miłości i prawdy i który będzie „kochał” siebie miłością posuniętą aż do nienawiści Boga. Życie na ziemi jest więc dla każdego człowieka czasem niepowtarzalnego i definitywnego dojrzewania do wiecznej miłości w niebie lub czasem degeneracji i staczania się w kierunku absolutnego egoizmu i zguby wiecznej.

Kiedy w chwili śmierci, podczas sądu szczegółowego, człowiek stanie przed Chrystusem twarzą w twarz, wtedy – widząc w całej prawdzie całe swoje ziemskie życie – będzie musiał podjąć ostateczną decyzję opowiedzenia się za Chrystusem lub przeciwko Niemu. Ta decyzja będzie zawsze wyrazem prawdy o człowieku – czyli o tym, jak się ukształtowała jego wolność w czasie ziemskiego życia. W chwili sądu, doświadczając w całej pełni miłości Chrystusa, każdy człowiek podejmie ostateczną decyzję jej przyjęcia lub odrzucenia. „Tak” powiedziane Chrystusowi stanie się niebem lub czyśćcem, natomiast odrzucenie Jego miłości stanie się piekłem.

W chwili sądu każdy otrzyma to, czego będzie pragnął; a człowiek będzie pragnął zgodnie z tym, kim się stał w ciągu ziemskiego życia: „Poza tajemniczą bramą śmierci rysuje się wieczność wesela w komunii z Bogiem lub kary w oddaleniu od Niego” (Jan Paweł II: Reconciliatio et paenitentia, 26).

„Dlaczego wszyscy nie będziemy zbawieni? Dlatego, że nie wszyscy będą tego chcieli. Łaska, która jest darmowa, zbawia tylko pragnących dostąpić zbawienia, a tych, którzy tego nie chcą, nie zbawia” (św. Chryzostom: homilia na temat Listu do Rzymian XVIII, 5).

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: