Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Więcej niż arcydzieło Christianity - Articles - Temat numeru
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Więcej niż arcydzieło
   

Autor: ks. Mieczysław Piotrowski TChr,
Miłujcie się! 2/2004 → Temat numeru



Filmowa ekranizacja ostatnich 12 godzin ziemskiego życia Jezusa w reżyserii Mela Gibsona jest czymś więcej niż arcydziełem sztuki filmowej. „Film ma po prostu pokazać prawdę. Chcę, aby był tak prawdziwy, jak to tylko możliwe. Chrystus cierpiał i umarł za każdego człowieka – taki był powód Jego przyjścia i śmierci krzyżowej. Dlatego każdy, kto grzeszy, powinien dostrzec swoją odpowiedzialność i własną winę. Nadszedł czas, aby powrócić do podstawowego przesłania, które wtedy było dane. Świat obecnie zwariował. Chrystus mówił o wierze, nadziei, miłości i przebaczeniu. On przebaczył, gdy go torturowano i zabijano. My również powinniśmy przejąć coś z tej postawy” – powiedział twórca tego filmu.

Posługując się językiem obrazu, reżyser starał się w najdrobniejszych szczegółach odtworzyć wstrząsające ewangeliczne opisy męki i śmierci Jezusa. Całkowita zgodność z tekstem Ewangelii, używanie języka aramejskiego i łacińskiego, którymi posługiwali się Semici i Rzymianie w tamtych czasach, wiarygodność rekonstrukcji Jerozolimy oraz topografii miejsca, gdzie dokonały się te dramatyczne wydarzenia, sprawia, że widzowie oglądając film Pasja stają się uczestnikami najważniejszych wydarzeń w historii ludzkości, które zadecydowały o naszym zbawieniu, o definitywnym zwycięstwie Chrystusa nad szatanem, grzechem i śmiercią.

Trzeba pamiętać, że twórca filmu, Mel Gibson, jest głęboko wierzącym katolikiem, zdecydowanym przeciwnikiem aborcji i związków pozamałżeńskich. Ma siedmioro dzieci i przez cały czas, trwającego od 24 lat małżeństwa, daje przykład wiernej miłości małżeńskiej i ojcowskiej. Codziennie uczestniczy we Mszy św. i każdego dnia poświęca dużo czasu na osobistą modlitwę. Jego sukces aktorski w Hollywood przyniósł mu sławę, Oskara i wielkie pieniądze. Kiedy był u szczytu kariery, oddalił się od wiary. Miał wtedy 35 lat. Tak wspomina tamten okres: „Wpadłem do bardzo koszmarnego miejsca. Bardzo koszmarnego. Tak koszmarnego, że tylko wyskoczyć przez okno (...) Ale kiedy dojdziesz do tego momentu, w którym nie chce ci się żyć i nie chce ci się umierać - to jest koszmarne, straszne miejsce. I po prostu padłem na kolana. Musiałem użyć Męki Chrystusa i Jego ran, by uleczyć moje rany”. 

Po tym doświadczeniu, Gibson wrócił do praktykowania katolickiej wiary z zapałem neofity. W wywiadzie dla USA Today stwierdził: „Jestem przekonany, że rozwój mojej kariery prowadził mnie właśnie do tego filmu. Kiedy go realizowałem, czułem, że Duch Święty przemawia przeze mnie. Ja byłem tylko kierującym ruchem. Mam nadzieję, że ten film będzie przekazywał moc Ewangelii”.

Intencją reżysera było, aby film Pasja zmieniał myślenie i postawy ludzi, aby oglądający cierpienie Chrystusa cierpieli razem z Nim, bo tylko wtedy będą w stanie zrozumieć, że Jezus cierpiał i umarł za każdego z nas i dla naszego zbawienia.

„Celem tego filmu – mówił Gibson – jest ukazanie prawdy. Pragnę być tak wierny prawdzie, jak to jest tylko możliwe, aby każdy, kto będzie oglądał film, zastanowił się nad przyczynami, dlaczego Chrystus przyszedł, dlaczego został ukrzyżowany. Przecież On umarł za całą ludzkość i cierpiał za całą ludzkość. A więc tak naprawdę każdy, kto grzeszy, musi widzieć, jaką w tym odegrał rolę i jaką ponosi winę”.

Realizacja tego filmu była ogromnym przeżyciem dla wszystkich członków ekipy filmowej. „Wśród nas byli muzułmanie, żydzi, chrześcijanie, buddyści, jak również agnostycy – mówił Gibson – i wszyscy pracowaliśmy w doskonałej harmonii”. Przed rozpoczęciem pracy na planie filmowym codziennie była odprawiana Msza św. W trakcie filmowania sceny Kazania na Górze, odtwórca postaci Jezusa, James Caviezel, został uderzony piorunem, ale ku wielkiemu zdumieniu wszystkich, nic nie ucierpiał. Wszyscy aktorzy byli świadkami tego niezwykłego wydarzenia. W wolnych chwilach często rozmawiali ze sobą na tematy wiary. Atmosfera i intensywność duchowych przeżyć w czasie realizacji Pasji była tak mocna, że muzułmanie i agnostycy przechodzili na chrześcijaństwo.

Dla samego Mela Gibsona ten film stał się powodem niezawinionego cierpienia, osobistym doświadczeniem drogi krzyżowej Chrystusa. Jest niesłusznie oskarżany, atakowany, ośmieszany, wyszydzany za odwagę w wyznawaniu swojej wiary, za wierność nauce Kościoła katolickiego. Po premierze Pasji w Stanach Zjednoczonych Gibson powiedział: „Stałem się przedmiotem religijnej egzekucji. Jako artysta nie mogę się obrażać i wybaczam tym, którzy mnie atakują. Ale muszę powiedzieć: dosyć. Nie mogą nam bigoci dyktować, jak żyjemy, jak wierzymy i jak uprawiamy sztukę. Robi się ze mnie łobuza. A ja się po prostu modlę. Za siebie, za moją rodzinę, za cały świat”.

Dla wszystkich ludzi dobrej woli film Pasja jest wstrząsającym przeżyciem i równocześnie zaproszeniem do uświadomienia sobie bliskości osoby Chrystusa, który każdemu pragnie ofiarować swoje nieskończone miłosierdzie i dać udział w zwycięstwie nad grzechem i śmiercią.

„Wszystko w filmie „Pasja” zaczerpnięte jest bezpośrednio z Ewangelii. Nie ma w filmie niczego, co by z niej nie pochodziło. Ci, co krytykują film, krytykują Ewangelie” – powiedział po zobaczeniu Pasji abp. John Foley, odpowiedzialny w Watykanie za mass media. Natomiast kard. Anthony Bevilacqua mówił: „Sztuka to dla mnie manifestacja przymiotów Boga, Jego piękna, Jego miłosierdzia, Jego miłości. Wszystko to znajduję w „Pasji”. Obraz nieskończonej miłości Boga do nas i tego, co dla nas zrobił”. Natomiast kard. Castrillon Hoyos, prefekt Kongregacji do spraw Duchowieństwa powiedział: „Oglądając film, doświadczyłem głębokiej duchowej bliskości z Jezusem Chrystusem. Film ten prowadzi widza w stronę modlitwy, refleksji i płynącej z głębi serca kontemplacji”.

„Czytałem opisy Męki Pańskiej, rozmyślałem nad nimi, modliłem się przy nich wiele, wiele razy – i nigdy nie myślałem o Ukrzyżowaniu przy pomocy obrazów, które dotarły do mnie przy oglądaniu tego filmu – powiedział kard. Francis George z Chicago – Nigdy już nie będę czytał tych słów w ten sam sposób, co kiedyś”.

 Ojciec Święty po obejrzeniu Pasji powiedział: „Jest tak, jak było”.

ks. M. Piotrowski TChr

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: