Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Zginąć za wiarę Christianity - Articles - Temat numeru
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Zginąć za wiarę
   

Autor: Mirosław Rucki,
Miłujcie się! 4/2004 → Temat numeru



Jechałem do Berlina bardzo zły, gdyż nie było miejsc w drugiej klasie i musiałem zapłacić dużo więcej za pierwszą, a w dodatku pociąg był opóźniony. Dlatego wcale nie chciało mi się rozmawiać z ludźmi, którzy podróżowali ze mną w przedziale. A było to dwoje małżonków, nieco starszych ode mnie, którzy rozmawiali ze sobą niby po angielsku.

 Prawie nic nie rozumiałem z ich mowy. Nie martwiłem się tym, gdyż nie interesowało mnie wcale, o czym ci ludzie konwersują. I tak dojechaliśmy do Rzepina, gdzie kobieta powiedziała swemu mężowi, że zapewne tu już jest granica. Zrozumiałem to i chciałem wyprowadzić ją z błędu, ponieważ do granicy było jeszcze ponad 20 km. W taki sposób zaczęliśmy rozmawiać. Trochę o pracy, trochę o sobie, trochę o polityce. Dowiedziałem się, że mieszkają w Kanadzie (dlatego ich angielski był dla mnie trochę dziwny) i że są Żydami, przy czym kobieta pochodziła z Polski, skąd jej rodzina została wyrzucona w niesławnym 1968 roku. I teraz, po wielu latach, przyjechała z mężem zobaczyć kraj, który im się bardzo spodobał.

Na moją uwagę, że w Polsce obserwuje się wzrost zainteresowania judaizmem, oboje zaczęli się śmiać: „My jesteśmy Żydami sekularnymi i wcale nas nie ciekawi judaizm – dlaczego więc zajmują się tym Polacy?”. Spróbowałem im wyjaśnić, że również jestem jednym z tych, którzy interesują się judaizmem z racji żydowskich korzeni chrześcijaństwa. Całe nauczanie Jezusa było osadzone w realiach i mentalności żydowskiej, stąd znajomość judaizmu jest bardzo pomocna w zrozumieniu naszej wiary. Zaczęliśmy dyskutować o chrześcijaństwie, na temat którego mieli bardzo dużą wiedzę. W wielu kwestiach się zgadzaliśmy, na przykład zgodnie uznaliśmy, że Żydzi, którzy przyjmowali Jezusa, zawsze pozostawali Żydami, w odróżnieniu od pogan, którzy musieli natychmiast zerwać z pogaństwem. Pierwotny Kościół judeochrześcijański praktycznie nie różnił się od Żydów, którzy tak samo chodzili do synagogi, zachowywali przykazania i tak samo modlili się w świątyni. Jedyna poważna różnica polegała na tym, że Żydzi nie wierzyli, iż Jezus zmartwychwstał. W tej kwestii byliśmy zgodni. Ale moi rozmówcy powiedzieli, że Jezus nie mógł zmartwychwstać, i próbowali wyjaśnić zniknięcie Jego ciała na wiele sposobów. Powiedziałem do nich: „Wyobraźcie sobie, że jesteśmy ludźmi tamtych czasów – Żydami, że przestrzegamy przykazań i że się niczym nie różnimy, tylko ja twierdzę, że widziałem Jezusa zmartwychwstałego. Możecie mi wierzyć lub nie. Żyjemy dalej obok siebie i wy obserwujecie, że ja wszystko w swoim życiu motywuję w oparciu o fakt Zmartwychwstania Jezusa, choć zachowuję się podobnie jak wy. W pewnym momencie władze nakazują mi zaprzestać głoszenia, że widziałem Jezusa zmartwychwstałego, lecz ja reaguję na to spokojnie – skoro Go widziałem, nie mogę mówić, że Go nie widziałem. Grożą mi, że mnie zabiją, ale ja mówię, że to nie zmieni faktu, iż Go widziałem. Co więcej, przez to, że widziałem Jezusa zmartwychwstałego, wcale nie boję się śmierci, bo jestem pewien zmartwychwstania. I za to mnie zabijają. A wy możecie albo tym się przejąć, albo nie. Faktem historycznym jest, że z dwunastu apostołów wszyscy oprócz Jana zostali zamordowani właśnie z powodu tego, iż twierdzili, że widzieli Jezusa po Jego śmierci”.

Reakcja moich rozmówców po usłyszeniu tych słów była gwałtowna. Mężczyzna stwierdził, że to jest bardzo ciekawy punkt widzenia, godny uwagi. Kobieta orzekła, iż pierwotni judeochrześcijanie byli fanatykami z wypranym mózgiem, skoro wyrażali swoją gotowość umierania, że tylko chory człowiek może chcieć zginąć za jakąś ideę. Zaczęli dyskutować ze sobą, przywołując różne przykłady fanatyzmu religijnego czy ateistycznego i porównując je z sytuacją przedstawioną przeze mnie.

Tymczasem dojechaliśmy do stacji Berlin Zoo i musieliśmy się rozstać. Dodałem tylko, że ja dla siebie nie znalazłem innego wytłumaczenia dla zachowania się apostołów, w związku z czym uznałem, że oni chyba rzeczywiście musieli widzieć Jezusa zmartwychwstałego. Dlatego jestem chrześcijaninem do dnia dzisiejszego.

Biblia mówi: „Cenna jest w oczach Pana krew Jego sprawiedliwych”. Krew Chrystusa oczyszcza nas z grzechów, a krew apostołów potwierdza, że ich przekaz Ewangelii jest szczery i prawdziwy. Gdyby oni dążyli do własnych korzyści, nie oddawaliby życia za coś, o czym wiedzieliby, że jest nieprawdą.

Mirek

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: