Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Ruch Czystych Serc Małżeństw Christianity - Articles - Rodzina
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Ruch Czystych Serc Małżeństw (4/2005)
   

Autor: Mirosław Rucki, ks. M. Piotrowski,
Miłujcie się! 4/2005 → Rodzina



Bóg stworzył człowieka z miłości i dla miłości. Bóg chciał, by dwoje ludzi mogło się połączyć w tak ścisłą komunię, jaka łączy poszczególne osoby Trójcy Świętej. W tym celu natychmiast po stworzeniu pierwszego człowieka, mężczyzny i kobiety, Bóg ustanowił małżeństwo: „ci dwoje będą jednym ciałem” (Rdz 2, 24).

Małżeństwo jest zatem ścisłą wspólnotą życia dwojga osób, jednością, której uwieńczeniem jest fizyczne połączenie się kobiety i mężczyzny we współżyciu małżeńskim. Nie jest przypadkiem, że bycie jednym ciałem następuje w Księdze Rodzaju dopiero po opuszczeniu rodziców i połączeniu się z żoną. Bez głębokiej relacji pomiędzy osobami współżycie seksualne pozostaje jedynie dawką fizycznej przyjemności, pozbawionej znaczenia i sensu.

Adam i Ewa dali się oszukać – szatan zaproponował im zło, które wprawdzie wyglądało atrakcyjnie, lecz zawierało w sobie śmierć i nieszczęścia dla całej ludzkości. Nasi prarodzice nie mogli wiedzieć, na czym polega zło: przecież wszystko, co dotychczas znali i czego doświadczali, było dobre, gdyż pochodziło od Boga. Poszli więc za radą przeciwnika – szatana, którego celem jest zniszczenie Bożego dzieła. Czy musimy powtarzać ich błąd?

Doskonale wiemy, że nie. Wprawdzie podobnie jak Adam i Ewa nie możemy przewidzieć wszystkich konsekwencji jakiegoś konkretnego wyboru, jednak możemy dokładnie ocenić moralną wartość tej czy innej rzeczy lub jakiegoś zjawiska. Nie musimy pogrążać się w grzechu, by się upewnić, jak bardzo jest on zły. Mamy możliwość rozpoznania zagrożenia i przeciwstawienia się złu, zanim ono nas zniszczy. A pomóc nam w tym może tylko CZYSTE SERCE.

„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). Jeżeli chcemy oglądać Boga, musimy oczyścić swoje serca! Musimy stanąć przed Bogiem w prawdzie, wyrzec się wszystkiego, co nas zanieczyszcza, zaprosić Pana Jezusa do naszej rodziny i odnieść zwycięstwo nad szatanem! „Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was” (Jk 4, 7). Odbudowanie prawdziwych, zgodnych z zamysłem Stwórcy, relacji pomiędzy mężem i żoną możliwe jest jedynie po pojednaniu się z Nim. Jezus Chrystus dał nam taką możliwość, umierając za nasze grzechy na krzyżu: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 9). Korzystajmy więc z tego daru, z sakramentu pokuty, byśmy nie profanowali świętego współżycia małżeńskiego swoją wewnętrzną nieczystością. Postarajmy się nie dopuszczać do takich sytuacji, kiedy współżycie następuje bez prawdziwego wzajemnego zrozumienia, bez prawdziwej jedności duchowej, bez prawdziwej jedności z Bogiem. Niech nasz umysł i uczucia nie będą zaśmiecone niemoralnymi stereotypami, narzucanymi przez otaczający nas świat, wrogi Bogu.

Postawmy sprawę uczciwie: czy ktokolwiek z nas naprawdę wierzy, że antykoncepcja podoba się Bogu? Czy moglibyśmy stanąć przed Bogiem i podziękować Mu za środki antykoncepcyjne, wiedząc, że On – i tylko On – jest Panem życia? Czyż nie próbujemy usprawiedliwić jej stosowania jedynie egoistycznymi kłamstwami, podsuwanymi nam przez szatana? Mówimy, że musimy współżyć, a nie akceptujemy przy tym poczęcia dziecka, naturalnie wynikającego ze współżycia małżonków. Na dobrą sprawę okazujemy tym samym, że interesuje nas jedynie POŁOWA Bożego daru (doznania seksualne), a druga połowa (poczęcie dziecka) jest dla nas niepożądana. Zachowujemy się trochę tak, jak starożytni Rzymianie, którzy na swoich ucztach obżerali się do nieprzytomności, a potem celowo wymiotowali, by zwolnić miejsce w żołądku i móc się dalej obżerać. Czyż nie jest to egoistyczne marnotrawstwo? Czy postępując tak, możemy wierzyć, że Bóg jest z nas zadowolony?

A przecież antykoncepcję ktoś nam podsunął. Nie powstała ona wszakże znikąd, ale została wymyślona jako element hedonistycznego światopoglądu i stylu życia. Ktoś robi interes na ludzkiej naiwności i egoizmie, a my dajemy się w to wciągać, wierzymy w kłamstwa lub udajemy, że wierzymy. Zapominamy o Bogu, który jednak stale na nas czeka – czeka, byśmy oczyścili serca i zechcieli Go ujrzeć. Odrzućmy więc antykoncepcyjne nastawienie do życia i przyjmijmy Boży dar płodności, w którym miłość małżeńska może doznać największego rozwoju. Bo przecież to właśnie dzieci nadają sens życiu, to dzieci przynoszą radość rodzicom i dziadkom, to dzieci mogą zapewnić nam godziwą starość. To właśnie dzieci, zrodzone i wychowane w miłości, w jedności z Bogiem, mogą zapewnić dobrą przyszłość rodziny, kraju i całego świata. Otwórzmy się na dar rodzicielstwa, nie blokujmy antykoncepcją Bożej miłości! Nie pozwólmy, by pornografia, przemoc, alkohol i inne wymysły szatana zniszczyły Boże dzieło – rodzinne wspólnoty miłości! Odrzućmy niepotrzebne gapienie się w ekran telewizora i złóżmy ten czas w darze naszym dzieciom, a nie będziemy musieli któregoś dnia z przykrością odkrywać, że nasze pociechy zajmują się nie tym, czym powinny.

Aby uchronić rodzinę przed rozpadem, aby uczynić ją wspólnotą, w której przez wzajemną miłość doświadcza się bliskości Boga, aby dzieci mogły wzrastać w niej i dojrzewać do świętości – rodzice powinni starać się ciągle żyć w stanie łaski uświęcającej, odrzucając wszystko, co jest złe lub do zła prowadzi, i korzystając z dobrodziejstwa sakramentów świętych. Dlatego Pan Jezus bardzo zachęca małżeństwa do przyłączenia się do wspólnoty Ruch Czystych Serc Małżeństw. Aby stać się członkiem RCSM, wystarczy przystąpić do spowiedzi i Komunii św., odnowić przyrzeczenie sakramentu małżeństwa i odmówić następującą modlitwę:

„Oddaję Ci, Panie, siebie, swoją pamięć, rozum, duszę i ciało. Proszę, naucz mnie kochać żonę (męża) i dzieci miłością, która pochodzi od Ciebie. Jezu Chryste, daj nam obojgu serca czyste na wzór Twojego, aby nasze współżycie kształtowała miłość mądra, wielkoduszna, oddana, nie szukająca swego, wiernie stojąca na straży Twoich praw i przykazań. Niech nam w tym pomaga codzienna modlitwa rodzinna – różaniec i koronka do Miłosierdzia Bożego, wspólne czytanie Biblii, wspólne uczestnictwo we Mszy św. oraz częste przystępowanie do sakramentu pojednania i do Komunii św.

Panie Jezu, bądź jedynym Panem naszego życia. Ucz mnie zdobywać umiejętność kontrolowania mojego popędu seksualnego i uczuć, aby moja miłość do męża (żony) i dzieci nie była uzależniona od nastrojów i stanów uczuciowych, ale by była stałą troską i nieustannym świadczeniem im dobra. Proszę Cię o czystą miłość małżeńską, bym potrafił(a) być bezinteresownym darem z siebie dla współmałżonka. Oczyszczaj naszą miłość ze wszelkiego egoizmu, byśmy zawsze sobie przebaczali, nie chowali do siebie uraz i modlili się za siebie.

Aby zachować czystość serca, jako małżonkowie postanawiamy nigdy nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych oraz nie używać żadnych środków antykoncepcyjnych i być zawsze gotowymi na przyjęcie każdego dziecka, którym nas Bóg obdarzy. Proszę Cię, Panie, o pomoc, abym unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, zniewala i zachęca do złego. Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do jedynego źródła miłości w naszym małżeństwie – do Jezusa, abym zawsze Mu ufał(a) i wierzył(a). Amen”.

Niech ta modlitwa stanie się przewodnim motywem Waszego życia małżeńskiego.

Mirosław Rucki

Wszystkich, którzy się zdecydowali na przystąpienie do Ruchu Czystych Serc Małżeństw, bardzo prosimy o poinformowanie redakcji o tym ważnym wydarzeniu i o przesłanie nam swego adresu, abyśmy mogli wpisać Was do Księgi czystych serc i przesłać Wam specjalne błogosławieństwo. A przysyłając do redakcji swoje świadectwa, będziecie mogli podzielić się z innymi skarbem wiary i własnym doświadczeniem życia małżeńskiego. Serdecznie wszystkich pozdrawiamy i zapewniamy o codziennej modlitwie w Waszych intencjach.

ks. M. Piotrowski TChr z zespołem redakcyjnym

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: