Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Nie damy zgody na nieczystość Christianity - Articles - Rodzina
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Nie damy zgody na nieczystość
   

Świadectwo,
Miłujcie się! 1/2009 → Rodzina



Poznaliśmy się w czasie studiów, w duszpasterstwie akademickim. Obydwoje byliśmy osobami „po przejściach”, jeśli chodzi o sferę seksualną, ale też obydwoje byliśmy osobami oddanymi Jezusowi i pragnącymi kroczyć Jego drogą.

Dość szybko nasza znajomość przeszła od zwykłego koleżeństwa do zauroczenia. Niestety, rany, które nam pozostały po wcześniejszym nieuporządkowaniu, były bardzo duże, a my za mało doświadczeni. Upadaliśmy, nigdy jednak w naszym wspólnym życiu nie było zgody na nieczystość. Nigdy nie powiedzieliśmy – nawet nie pomyśleliśmy – że „skoro trudno nam wytrwać w czystości przedmałżeńskiej, to dajmy sobie z nią spokój, przecież tylu jej nie zachowuje”. Nie dawaliśmy więc spokoju: szliśmy do spowiedzi, Komunii św., wspólnie się modliliśmy, robiliśmy postanowienia. Jedne z nich były skuteczniejsze, inne mniej; doszliśmy w końcu do tego, że nie całowaliśmy się w ogóle w usta, a inne całusy miały swoje ściśle określone zasady – to okazało się bardzo skuteczne. Po pewnym czasie zauroczenie ustąpiło miejsca miłości.

Pobraliśmy się. Od dnia naszego ślubu minęło już ponad 13 lat. Urodziło się w ciągu tych lat czworo naszych dzieci. Przez cały ten czas trwamy w czystości małżeńskiej. Pan Bóg stawia nam jednak ciągle nowe wyzwania. Dziś patrzymy na swoją czystość nie tylko jako na brak antykoncepcji, ale jak na coraz to większą dbałość o współmałżonka. Bo czym byłoby współżycie po dniu, gdy mąż po pracy pozwoliłby się tylko obsługiwać, a nie odciążyłby żony chociażby przy dzieciach? Czymże byłoby współżycie, gdyby nie liczyć się ze stanem duchowym i fizycznym drugiej osoby? Stopniowo Bóg przez poruszenia serca, stałego spowiednika, lekturę prowadzi nas ku coraz większej miłości, mającej wyraz w czułości, pomocy, kwiatku, niespodziance, ulubionej potrawie itp.

Stosujemy naturalne metody planowania rodziny, jednak widzimy, że same metody to jeszcze za mało. Potrzebna jest stała praca nad sobą, nad swoją relacją z Panem Bogiem, stawanie się człowiekiem dojrzałym. Dorastamy do odpowiedzialnego rodzicielstwa i stajemy się darem dla współmałżonka.

Dni, w których nie podejmujemy współżycia (będącego wyrazem miłości małżeńskiej), są dla nas okazją do coraz większej bezinteresowności – dojrzewania naszej miłości. Nasze relacje zyskują wtedy na świeżości i nie wpadamy w rutynę. Sprzyja to także temu, że w trakcie współżycia bardziej jesteśmy dla małżonka, niż oczekujemy czegoś w zamian, a pokusę szukania ciągle nowych wrażeń, doznań znacznie łatwiej nam pokonać. Nie znaczy to wcale, że nie mamy trudności i pokus, jednak doświadczenie, które zdobyliśmy, „walcząc o czystość” przed ślubem, bardzo nam pomaga.

Ogromną pomocą w dojrzałym przeżywaniu miłości małżeńskiej, a więc także czystości jest dla nas trwanie we Wspólnocie Świętej Rodziny. Spotykamy się tam z małżeństwami i rodzinami, które mają podobne ideały. Możemy budować się ich świadectwem, a także zasięgnąć od nich porady. Widzimy coraz jaśniej, jak ważna jest stała formacja (indywidualna i małżeńska), bo wraz ze wzrostem duchowym dojrzewamy w każdej dziedzinie.

My również dzielimy się swoim doświadczeniem, zarówno z rodzinami z naszej wspólnoty, jak i z innymi. Ponadto mąż od dwóch lat prowadzi poradnię przedmałżeńską przy parafii.

Możemy śmiało powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi – i z serca życzymy tego wszystkim młodym i małżonkom.

Ewa i Piotr

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: