Articles for Christians at TrueChristianity.Info. Jezus o modlitwie "Ojcze nasz" Christianity - Articles - Temat numeru
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.                Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.                Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.                Czcij ojca swego i matkę swoją.                Nie zabijaj.                Nie cudzołóż.                Nie kradnij.                Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.                Nie pożądaj żony bliźniego swego.                Ani żadnej rzeczy, która jego (bliźniego) jest.               
Portal ChrześcijańskiPortal Chrześcijański

Chrześcijańskie materiały

 
Jezus o modlitwie "Ojcze nasz"
   

Miłujcie się! 4/2009 → Temat numeru



Publikujemy dalszy ciąg orędzi Pana Jezusa przekazanych rumuńskiej zakonnicy w czasach komunistycznych prześladowań. Tenże fragment to komentarz Pana Jezusa do drugiej części modlitwy Ojcze nasz. Całość orędzi, wydana w języku francuskim, spotkała się z żywym zainteresowaniem kard. J.R. Knoksa, prefekta Kongregacji ds. Sakramentów i Kultu Bożego. Przekład polski ukaże się w naszym wydawnictwie.

Jezus w Eucharystii:

Druga część modlitwy Ojcze nasz, część, którą odmawiacie wy sami, dotyczy waszych osobistych spraw. Proście Ojca przeze Mnie, aby dał wam to, co jest wam potrzebne do podtrzymania waszego życia materialnego, ale także Chleb i łaski życia wiecznego, odpuszczenie grzechów, zwycięstwo nad pokusami i szatanem. To nie są prośby, które należy lekceważyć. Człowiek, stworzony z ducha i materii, potrzebuje w każdej chwili pomocy Bożej, aby podtrzymać swoje życie cielesne i aby doskonalić, ratować i uświęcać w Bogu swoje życie duchowe.

Chleb przyrodzony, codzienny, jest potrzebny i Bóg chce, aby nikt nie żył w nędzy. Dlatego miałem litość nad głodnym tłumem i dokonałem cudu rozmnożenia chleba i ryb, aby go nakarmić.

Nędza, ogołocenie prowadzą do zniechęcenia, rozpaczy, buntu, nieufności. Dzisiaj szczególnie musicie prosić Ojca, aby dał duszom, ludzkości całej, setkom milionów głodnych, umierających z głodu chleb powszedni. Ale Ojciec wymaga przeze Mnie, abyście się z nimi dzielili tym chlebem, który wam daje wasz Ojciec.

Ponieważ każdy człowiek jest grzeszny i w tym wyraża się solidarność ludzka bardziej niż w czymkolwiek innym, prośba zwrócona do Ojca „przebacz nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” jest zasadnicza w naszym życiu duchowym. Grzech jest śmiercią duszy i synowie Ojca potrzebują nieustannego przebaczenia, aby mogli żyć.

Ale ten, który nie przebacza bratu, nie może otrzymać przebaczenia od Ojca, bo przebaczenie i nienawiść nie mogą mieszkać razem w jednej duszy. Od warunku braterskiego wybaczania sobie jest uzależniony cały rozwój życia duchowego, bo buduje na pokorze tego, który – świadomy własnej grzeszności – przebacza.

Grzech, raz odpuszczony, dusza teraz żywa może prosić o Chleb duchowy, eucharystyczny i wszystkie łaski zbawienia, wszystkie dary Ducha Świętego, a także łaski specjalne potrzebne do wypełnienia swego powołania. A tym powołaniem jest synostwo Światła, przeznaczenie do szczęścia wiecznego, do udziału w chwale Najświętszej Trójcy.

Ponieważ w drodze do zbawienia człowiek może napotykać przeszkody, doświadczenia i pokusy płynące bądź z nieuporządkowanych żądz w jego wnętrzu, bądź idących z tego świata, ma się modlić do Ojca: „i nie wódź nas na pokuszenie”.

Bóg nikogo nie wiedzie na pokuszenie, do grzechu. Nie wprowadza nikogo w krąg pokus, aby ujrzeć, jak on wpada w grzech i nieprawość. Ale Bóg poddaje dusze próbie i aby je upokorzyć czy ukarać, pozwala, by były nękane, a nawet pokonane przez pokusy. Staje się to, gdy nie uciekają się do pomocy łaski; wtedy daje im poznać ich własną słabość i uczy nie sądzić drugich.

Modlitwa zwrócona do Ojca w czasie pokus jest jedynym środkiem ratunku. Tylko On, Ojciec światłości, wyrywa dusze z ciemności, z burzy namiętności, z uwiedzenia przez pychę i przyjemności. On, Wszechmocny, Zwycięzca w doświadczeniach, prowadzi dusze do portu. Jego jest zwycięstwo i nikomu nie odstąpi należnej Mu chwały.

Zły duch, diabeł, jest największym wrogiem Boga i dusz. Działa z zaciekłością przeciw chwale Boga i szczęściu człowieka w Bogu – szczęściu, które sam stracił na zawsze, gdy powiedział: „Nie będę służył”. Szatan jest więc tym, który nie lubi, gdy prosicie Ojca: „ale nas zbaw ode Złego”, bo tym samym wzywacie Jego miłość.

Ta wieczna Miłość przywiązuje was do nieskończonego Dobra, a udaremnia zabiegi Złego – szatana, który chce wciągnąć ludzi grzesznych pod swój wpływ bezpośredni lub swoich popleczników.

Módlcie się więc, ogarniając swoimi prośbami nie tylko siebie, ale także wszystkich ludzi, waszych braci. Módlcie się do Ojca w moim Imieniu, bo On wysłuchuje was z miłości do Mnie. Nie zapominajcie jednakże słów mojej Ewangelii: „Szukajcie naprzód królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a reszta będzie wam dodana w obfitości”.

Na końcu modlitwy Ojcze nasz, tak jak tego uczyłem moich apostołów, powtarzam i jednoczę moją prośbę z waszą, z tym samym naciskiem co na początku: świadomość jasna i żywa, jaką jest człowiek, ma swoje źródło w majestacie Boga: „Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki wieków. Amen”.

To ja jestem Modlitwą do Ojca, Ja, Arcykapłan Eucharystii, tak jak to obiecałem apostołom, a przez nich Kościołowi i wierzącym wszystkich czasów: to Ja będę prosić Ojca. Waszą modlitwę błagalną macie kierować przeze Mnie, jednoczyć się ze Mną, uczynić z mojej modlitwy i mych próśb skierowanych do Ojca swoją modlitwę. Chcę, abym to Ja modlił się w was, a wy we Mnie, przeze Mnie, bo wtedy ta modlitwa jest na pewno wysłuchana przez Ojca, a wasza prośba spełniona: „Zaprawdę powiadam wam, o cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (J 16, 23 b – 24).

Apostołowie to dobrze zrozumieli i z Kościołem, dopiero co narodzonym, modlili się do Ojca: „Przez imię Jezusa, Syna Bożego”. Piotr, którego ustanowiłem Głową i Pasterzem widzialnym całej mej owczarni, dokonał całej swej modlitwy i misji w moim Imieniu: „W imię Jezusa Chrystusa”. Tak się modlą jego następcy i mój Kościół wszystkich czasów.

Nalegam! Módl się do Mnie i przeze Mnie, i ze Mną do Ojca! Przede wszystkim proś Mnie, abyś mogła uczestniczyć w mojej modlitwie do Ojca, zanoszonej od chwili mego wcielenia jako Syna Bożego aż do obecnej, kiedy łączysz się ze Mną, Kapłanem Eucharystii, ze Mną, Głową mistyczną i Oblubieńcem Kościoła, ze Mną, panującym Królem wieków.

Proś Mnie, abym ci otworzył oczy na życie wieczne, to znaczy dał ci poznać Ojca, Mnie samego w Ewangelii, w Eucharystii, w Kościele, w Dziele Adoracji, w życiu braci i sióstr konsekrowanych, w twoim życiu i powołaniu, w obecnym życiu ludzkości tak udręczonej, którą prowadzę z powrotem do Ojca dzięki mojej krwi w Eucharystii.

Dlatego modlę się w tobie, a ty modlisz się we Mnie do Ojca za wszystkich ludzi wezwanych do życia wiecznego: „Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17, 1-3). Oto jest modlitwa, którą nieustannie masz zanosić do Ojca.

Ta modlitwa obejmuje dwa zasadnicze elementy: uwielbienie Boga i prowadzenie dusz do życia wiecznego. Kościół ma misję uwielbienia i zbawienia. Dlatego prawdziwa modlitwa błagalna ma na uwadze przede wszystkim potrzeby i sprawy mojego Ciała Mistycznego.

Ty modlisz się w łączności z moją liturgiczną modlitwą mszalną za jedność, uświęcenie i powszechność mojego Kościoła, za mojego Wikariusza, Papieża w Rzymie, za biskupów, prawdziwych następców apostołów, za wszystkich kapłanów i konsekrowanych, za wszystkich wiernych całego świata.

Łącz się ze Mną, z modlącym się Sercem mojej Matki Niepokalanej, z Kościołem, w modlitwie zwróconej do Ojca, do Trójcy najmiłosierniejszej, aby przez krew Eucharystii zlitowała się nad ludzkością zagubioną i sprowadziła ją na powrót do dobrego Ojca niebieskiego, przemieniając grzeszników w synów światłości, miłości i życia w królestwie Bożym na ziemi.

Proś przez moje zranione Serce eucharystyczne i przez Niepokalane Serce Bożej Rodzicielki o łaski specjalne dla siebie, braci i sióstr zgromadzeń adorujących, aby Dzieło Adoracji głęboko zakorzeniło się w moim życiu eucharystycznym, a przeze Mnie ugruntowało się w moim Ciele Mistycznym – w Kościele. Niech się stanie najbardziej oddanym sługą Trójcy Przenajświętszej na ziemi.

Módl się specjalnie, aby Ojciec, przez miłość, którą ma do Mnie i do was, wydobył z grobu wasz Kościół unicki [Kościół obrządku grekokatolickiego – przyp. red.]. Niech on rozbłyśnie chwałą eucharystyczną Trójcy Świętej, aby uratować Kościół powszechny, atakowany przez szatana, i dokonać nawrócenia, oczyszczenia oraz zwrócenia do Boga waszego kraju i ludzkości na całym świecie.

Tłum. Anna Jasielska

Oprac. Katarzyna Czarnecka

Zamów prenumeratę

Jeśli jesteś zainteresowany pobraniem całego Numeru w formacie PDF



Artykuł opublikowany za zgodą Miłujcie się! w listopadzie 2010 r.


Czytaj inne artykuły Chrześcijańskie po Polsku


Top

Poleć tę stronę znajomemu!


Przeczytaj teraz: